Zwycięstwem naszej drużyny zakończyła się sobotnia potyczka z MKF Solne Miasto Wieliczka. Dla gości jest to trzecie ligowe zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie.

Podopieczni Klaudiusza Hirscha pewnie pokonali beniaminka Futsal Ekstraklasy 3:0 i dzięki temu awansowali na 4 pozycję w ligowej tabeli.

Już przed pierwszym gwizdkiem było wiadomo, że żadna z drużyn nie odpuści, torunianie do Wieliczki przyjechali z jasno określonym celem jakim było zdobycie trzech punktów. Gospodarze z kolei liczyli na efekt „nowej miotły” i przełamanie fatalnej serii ośmiu spotkań bez zdobyczy punktowej.

Od samego początku spotkania to goście przejęli inicjatywę i to oni raz po raz atakowali bramkę strzeżoną przez Krystiana Brzenka, choć trzeba przyznać, że w pierwszych minutach to gospodarze mogli wyjść na prowadzenie za sprawą Piotra Myszora jednak w pojedynku Myszor – Neagu lepszy okazał się ten drugi. To co nie udało się wieliczanom udało się naszemu zespołowi, w trzeciej minucie podanie od Marcina Mikołajewicza wykorzystał Krzysztof Elsner i zapisał na swoim koncie 4 trafienie w tym sezonie.

SKF 2616

Po tym trafieniu wydawać mogło się, że kolejne bramki to kwestia czasu, jednakże w szeregi gości parę razy w kluczowych momentach wkradała się niedokładność co nie pozwalało podwyższenie wyniku. Szczęścia próbował i Mikołajewicz i Cleverson, próbował również Remigiusz Spychalski lecz piłka po ich strzałach minimalnie mijała się z bramką lub trafiała w ręcę Brzenka. Również gospodarze mieli swoje szansę na zdobycie wyrównującej bramki lecz ich próby były za słabe by pokonać Nicolae Neagu, a sam Mołdawianin sprawiał wrażenie jakby nie musiał wkładać za dużo wysiłku w interwencje.

Druga połowa nie różniła się znacząco stylem od pierwszych 20 minut spotkania, szanse mieli i jedni i drudzy, lecz szansę na bramkę przekuć potrafili torunianie. W 28 minucie zamieszanie w polu karnym wykorzystał Michał Wojciechowski który strzałem z ostrego konta umieścił piłkę w siatce tuż przy słupku. Jakby tego było mało gospodarze przez ostatnie 10 minut spotkania musieli grać znacznie rozważniej niż dotychczas ponieważ mieli na swoim koncie 5 fauli.

W 34 minucie bliski wbicia gwoździa do trumny wieliczan był Mikołajewicz który wykorzystał podanie przez całe boisko od Neagu, lecz piłka po strzela głową przeleciała tuż obok słupka. Kapitan gości potrzebował zaledwie minuty by naprawić swój błąd i już w 35 minucie skierował piłkę do siatki finalnie ustalając wynik rywalizacji na 3:0.

SKF 2932

Dzięki sobotniej wygranej i porażce Pogoni 04, zespół „Pomarańczowo-Czarnych” awansował w ligowej tabeli na czwartą pozycję, a 6 punktów przewagi na siódmą lokatą pozwala z optymizmem patrzyć w przyszłość i myśleć o pozostaniu w grupie mistrzowskiej po rundzie zasadniczej.

Wyjazd do Wieliczki był dla zawodników Klaudiusza Hirscha pierwszym z serii trzech meczów poza domem jakiej czekają nas w tym tygodniu. O meczu w Małopolsce już zapominamy i szykujemy się do środowego ćwierćfinału Halowego Pucharu Polski gdzie zagramy w Zduńskiej Woli z tamtejszą ekipą Gatty Active, już dziś wiadome jest, że w hali przy ulicy złotej nie zobaczymy na parkiecie dwóch Michałów: Wojciechowskiego i Suchockiego, pierwszy musi pauzować po dwóch żółtych kartkach, a drugi nadal leczy uraz kostki.

Korzystając z okazji chcielibyśmy również gorąco podziękować naszym kibicom Mieszkowi, Przemkowi oraz Dawidowi, którzy udali się w daleką podróż za swoją drużyną i dzielnie nas wspierali w trakcie całego spotkania. Panowie dziękujemy! To zwycięstwo jest również Waszą zasługą!

MKF Solne Miasto Wieliczka – FC Toruń 0:3 (0:1). 0:1 K. Elsner (2.06), 0:2 M. Wojciechowski (27.14), 0:3 M. Mikołajewicz (34.39)

FC: Neagu – Cleverson, Del Pino, Mikołajewicz, Elsner – Wojciechowski, Czyszek, Waszak, Spychalski – Naparło, Kieper, Morozov