W ostatnim meczu z AZS-em UŚ Katowice czerwoną kartkę zobaczył Nicolae Neagu, przez to swoją szansę między słupkami dostał Kamil Naparło.

Teraz przed młodym bramkarzem jak i przed całą drużyną stoi ciężkie zadanie, bowiem FC najbliższy mecz rozegra w Chorzowie z tamtejszym Cleareksem.

Dla Naparło sobotni mecz był pierwszym ligowym pojedynkiem w tym sezonie w którym bronił większość czasu, do tej pory Kamil między słupkami stawał zazwyczaj na ostatnie minuty meczu. Jednak już w tym sezonie młody golkiper pokazał swoje umiejętności rozgrywając dobre spotkania w pucharowych potyczkach z Zawbudem Iława i Gattą Actvie Zduńska Wola gdzie był podstawowym bramkarzem toruńskiej drużyny. Z resztą w meczu z katowickim Akademikami również zaprezentował się przyzwoicie, co w pomeczowych wypowiedziach podkreślał kapitan naszego zespołu,  Marcin Mikołajewicz.

A co sam zainteresowany myśli na temat tamtego spotkania? Myślę, że zagrałem w miarę przyzwoite zawody i pomogłem drużynie, miałem kilka skutecznych interwencji. Szkoda jedynie, że nie udało się dotrzymać korzystnego wyniku do końca spotkania, tak naprawdę zadecydowała jedna minuta, a sytuacje których nie wykorzystaliśmy się na nas zemściły, no ale cóż taki jest sport.­ ­– ocenia bramkarz.

17880779 1674892099202800 6289467214314191387 o

Kamil Naparło do naszej drużyny dołączył przed startem zeszłego sezonu, wówczas wraz z Mateuszem Waszakiem zostali sprowadzeni przez Klaudiusza Hirscha z Toruńskiej Akademii Futsalu. Przygodę z piłką zacząłem w wieku 10 lat, najpierw na dużym boisku w Pomorzaninie Toruń, gdzie grałem przez około 11 lat. W międzyczasie zacząłem treningi w hali wraz z TAF-em w którego barwach występowałem podczas Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Przed sezonem 2015/2016 trener Hirsch zaproponował mi dołączenie do zespołu FC, a ja na to przystałem. – podsumowuje swoją dotychczasową karierę Naparło.

Wiadomo nie od dziś, że Nicolae Neagu to nie tylko znakomity bramkarz ale również dobry nauczyciel bramkarskiego rzemiosła, z jego wiedzy na co dzień korzystają bramkarze toruńskiego Football Clubu, w tym popularny „Kamyk”. Czy Kola mnie dużo nauczył? Zdecydowanie tak. Według mnie jest on jednym z najlepszych bramkarzy w polskiej lidze, na co dzień sporo mi podpowiada, a poza tym, że jest bramkarzem numer 1 to przede wszystkim jest moim kolegą, wiele się od niego nauczyłem, niejednokrotnie podpowiadał mi jak zachować się w danej sytuacji na boisku.­ – mówi Kamil Naparło na temat współpracy z Neagu.

17359000 1636674776357866 3184992851482675242 o

Teraz przed naszym zespołem ciężki mecz na wyjeździe z Clearexem Chorzów, podopieczni Mirosława Miozgi w drugiej części sezonu prezentują się znacznie lepiej niż na początku. Ponadto do Chorzowa wybierzemy się bez Nicolae Neagu oraz Ivana Del Pino gdyż obaj pauzują za kartki.

W Chorzowie na pewno będę chciał pomóc kolegom z drużyny, uważam, że każdy trenuje po to, że gdy przyjedzie jego szansa to ją wykorzystać i pomóc drużynie. Jedziemy na trudny teren, w Cleareksie występuje wielu reprezentantów Polski, resztę chorzowskiego zespołu stanowią również znani i doświadczeni gracze. Czeka nas ciężkie zadanie, ale uważam, że stać nas trzy punkty i po to do Chorzowa jedziemy.­ ­– ocenia najbliższe spotkanie Naparło.