Powoli zbliża się sierpień co równoznaczne jest ze wznowieniem treningów przez naszą drużynę. W pierwszym treningu udział wezmą nie tylko dobrze nam znani zawodnicy ale również nowe twarze.

Pierwszym z zawodników który wzmocnił nasz zespół w letniej przerwie jest Marcin Mrówczyński.

Zbliżający się sezon będzie debiutanckim dla „Mrówy“ w profesjonalnych rozgrywkach futsalowych, zawodnik do tej pory występował głównie na boiskach trawiastych. I choć może dla futsalowego półświatka, Mrówczyński jest postacią póki co anonimową to jest już dość znanym zawodnikiem wśród lokalnej społeczności.

Wychowanek toruńskiej Elany ma za sobą występy w takich zespołach jak Promień Kowalewo Pomorskie, Orlęta Aleksandrów Kujawski czy też Lech Rypin którego barwy bronił przed dwa ostatnie sezony. Jednak niespełna 25-letni zawodnik nie jest znany tylko z występów w piłce trawiastej.

IMG 20170725 180757

"Mrówa" brał również czynny udział w rozgrywkach Toruńskiej Ligi Szóstek Piłkarskich gdzie w ostatnim sezonie reprezentował barwy zespołu naszego sponsora, klubu „Szwejk“, ponadto ma za sobą występy w świeckiej Stalex Lidze oraz w Playarenie. W tej ostatniej wraz z drużyną Dynamika Toruń zdobył w sezonie 2015 Mistrzostwo Polski.

Mrówczyński dostrzeżony został również przez selekcjonera Reprezentacji Polski w minifutbolu, Klaudiusza Hirsch i wraz z reprezentacją wziął udział w 2015 roku w Mistrzostwach Europy w minifutbolu rozgrywanych w Chorwacji.

Ponad 12 lat grałem na dużym boisku, myślę, że za wiele na trawie bym już nie wskórał dlatego stwierdziłem, że warto spróbować swoich sił w futsalu. – mówi zapytany o transfer Mrówczyński – Z zaklimatyzowaniem się w drużynie nie będę miał raczej problemów, z większością chłopaków znam się z rozgrywek TLSP czy też Stalex Ligi, także myślę, że to wszystko będzie fajnie współpracować.

IMG 20170725 180855

A jakie cele na nadchodzący sezon stawia sobię nowy zawodnik Pomarańczowo-Czarnych? Na pewno chcę wywalczyć miejsce w podstawowym składzie, nie być zapchajdziurą. Chcę grać dla dobra drużyny i wspomagać ją w zwycięstwach. Po wstępnych rozmowach z trenerem Żebrowskim jestem dobrej myśli, dobrze nam się rozmawiało. Myślę, że nasze wizję na granie się pokrywają i dlatego zdecydowałem się zamienić duże boisko na halę.

Nie ukrywam iż Marcina grę obserwowaliśmy od dłuższego czasu i już wcześniej nosiliśmy się z zamiarem zakontraktowania go w naszym zespole. Ci którzy śledzili lokalne rozgrywki futsalowe i orlikowe w naszym mieście dobrze wiedzą iż Marcin był wyróżniającą się postacią drużyn w których grał. ­– ocenia z kolei nowego zawodnika Bartłomiej Kędzierski, wiceprezes toruńskiego klubu - Jest to zawodnik bardzo szybki, dynamiczny, nie bojący się gry jeden na jeden z przeciwnikiem, do tego bardzo dobrze wyszkolony technicznie. Zna wielu chłopaków z naszej drużyny więc nie będzie miał problemów z aklimatyzacja. Jestem pewien, że niejednokrotnie dostarczy pozytywnych emocji.