Łukasz Żebrowski jest znany nie tylko jak szkoleniowiec naszego zespołu ale również selekcjoner reprezentacji młodzieżowej.

Teraz, nasz trener został włączony do sztabu pierwszej reprezentacji i początek lutego spędzi w Lublanie.

W związku z ostatnimi wydarzeniami wokół trenera Żebrowskiego postanowiliśmy specjalnie dla Was przepytać naszego szkoleniowca. Jaka będzie jego rola w kadrze A? Czy to jednorazowy epizod? No i wreszcie, co z naszym zespołem? Chcecie poznać odpowiedzi na te wszystkie pytania? Zapraszamy do lektury!

Trenerze, jaka będzie Pańska rola podczas turnieju w Słowenii?

Oficjalnie jadę jako drugi analityk i drugi asystent trenera Korczyńskiego. Moim zadaniem będzie zbieranie informacji na temat potencjalnych rywali czy to grupowych, czy to po ewentualnym awansie, zespołów z dalszych etapów rozgrywek. Poza tym, wydaję mi się, że moim obowiązkiem jest być na takim turnieju, jestem szkoleniowcem reprezentacji do lat 19, a taki turniej jest znakomitą okazją, żeby się rozwijać, inspirować czy szukać nowych kierunków, myślę, że to też w pewien sposób nobilitacja dla klubu, że człowiek na co dzień tu pracujący jedzie jako członek sztabu pierwszej reprezentacji na tak fajną imprezę.

No właśnie, reprezentacja młodzieżowa, czy zamierza Pan podglądać trenera Korczyńskiego i pewne schematy przenosić na młodszy zespół?

Na pewno, docelowo będziemy działać w ten sposób aby ci zawodnicy którzy grają w kadrze U19 występowali później regularnie w kadrze A, choć wiadomo, że to wymaga trochę czasu i pracy. Oczywiście będziemy dążyć do tego, żeby ta myśl szkoleniowa biegła jednotorowo, na pewno połączymy siły i pomysły skleimy tak żeby ta młodzież się jak najbardziej rozwijała i, że jak wejdzie do pierwszej reprezentacji to będzie znała model jej działania.

23550365 1969285253096815 606917241170646933 o

Na chwilę obecną jest to jednorazowy epizod z pierwszą reprezentacją czy planowana jest dalsza współpraca?

Wydaje mi się, że ta współpraca już trwa tak naprawdę, bo jestem trenerem kadry młodzieżowej. Trener Korczyński interesuje się tym co się dzieje w zespołach młodzieżowych, zresztą tak naprawdę, to kiedyś on spowodował, że tą kadrę ja przejąłem. Ta współpraca była i jest, teraz jest bardziej zamierzona, na chwilę obecną myślę, żeby jak najwięcej wyciągnąć z wyjazdu do Słowenii, a co będzie dalej to pokaże życie.

Jak wygląda plan pracy naszej drużyny pod Pana nieobecność?

Ten temat jest dla mnie największą bolączką, nie wyobrażam sobie, zostawić zespołu nieprzygotowanego na czas mojego wyjazdu, z jednej strony jest to dla mnie nobilitacja, z drugiej strony jest to dla mnie ból głowy, jak to wszystko zorganizować. Ale po to też tutaj jesteśmy, żeby poradzić sobie z tym jakoś wspólnie, mam bardzo dojrzałych zawodników którzy na pewno utrzymają tutaj dyscyplinę i wierzę, że będzie fajne podejście wszystkich do tych treningów. Jest nieoceniona postać Krzysztofa Wasilkiewicza, który pomaga mi w tym sezonie w kwestiach motorycznych i on już zadeklarował chęć pomocy w tym okresie, oprócz niego mogę liczyć na Mykolę Morozova który ma doświadczenie we współpracy z młodzieżą, jest też Nicolae Neagu czy Michał Wojciechowski którzy potrafią poprowadzić trening także jestem pewien, że wspólnie zrobimy wszystko, żeby utrzymać formę zawodników i żeby treningi nie straciły na jakości.