Przed Pomarańczowo-Czarnymi daleka podróż, w ramach XVII kolejki zmierzą się w Wieliczce z tamtejszym MKF-em Solnym Miastem.

A co o spotkaniu w Małopolsce sądzi nasza Ekspercka Liga Mistrzów? Poznajmy ich typy!

Nim jednak przejdziemy do przewidywań przed sobotnim spotkaniem, rozliczmy ekspertów za mecz z Rekordem. Poprawnie zwycięzce wytypował tylko Rafał Szlaga, lecz nie udało mu się wytypować dokładnego wyniku przez co na jego konto dopisujemy 2 punkty. Reszta niestety tym razem musiała się obejść smakiem dodatkowych punktów.

W naszej zabawie, niezmiennie na pierwszym miejscu Aśka Żmijewska z 32 punktami, na drugim miejscu znajduje się Cleverson Pelc z 24 oczkami na koncie. Najniższy stopień podium zarezerwowany jest dla Rafała Szlagi który zgromadził 20 punktów, a stawkę zamyka Daniel Lebiedziński z 18 oczkami. Jak układ sił będzie wyglądał po meczu z MKF-em?

Poznajmy typy!

clevi

Cleverson Pelc:  No cóż, jeśli torunianie w Wieliczce zagrają tak jak w drugiej połowie meczu z Rekordem, to o zwycięzce jestem spokojny. Z pewnością największym mankamentem dla drużyny z Torunia jest długa podróż którą zespół będzie musiał pokonać na mecz, lecz już chłopacy niejednokrotnie w tym sezonie pokazywali, że niekoniecznie musi mieć to negatywny wpływ na ich dyspozycję. Z tego co słyszałem, Wieliczka ma nowego szkoleniowca, Andrea Bucciol od teraz będzie prowadził Solne Miasto. Taki szkoleniowiec na ławce może być dużym kopem motywacyjnym dla gospodarzy, ale wydaje mi się, że to i tak będzie za mało na gości.

Zwycięzca: FC Toruń

Wynik: 2:5

szlaga

Rafał Szlaga:  Solne Miasto nie wygrało ligowego meczu na własnym parkiecie od 25 listopada 2017 roku. Drużyna z Wieliczki po 16. kolejkach z dorobkiem 10 punktów zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Przed kilkoma dniami nowym szkoleniowcem zespołu został Andrea Bucciol, jednak w starciu z Football Club Toruń nie liczyłbym na to, że zadziała efekt nowej miotły. Były selekcjoner reprezentacji Polski będzie miał sporo pracy, a i wyzwanie spore. Torunianie po porażce u siebie z Rekordem muszą w Małopolsce zdobyć komplet punktów. Każdy inny wynik niż ich zwycięstwo będzie trzeba uznać za niespodziankę. Drużyna Łukasza Żebrowskiego na wyjazdach radzi sobie w tym sezonie przyzwoicie, a zwycięstwo w Gliwicach na pewno dodało Marcinowi Mikołajewiczowi i spółce pewności siebie. Takie potyczki nie należą jednak do łatwych. A każda, nawet najczarniejsza, seria ma kiedyś swój koniec.

Zwycięzca: FC Toruń

Wynik: 1:4

aska

Aśka Żmijewska: Tak niewiele brakło podopiecznym Łukasza Żebrowskiego do „urwania” punktów w zeszłej kolejce. Oczywiście, w przekroju całego meczu, Rekord był drużyną lepszą, ale ambicja i wola walki torunian zasługiwała na chociaż jeden punkt. Szkoda, ale taki jest sport. W sobotę będzie jednak dobra okazja na poprawienie sobie humoru i dopisania kolejnych oczek w ligowej tabeli. Wieliczanie bowiem zajmują ostatnie miejsce w lidze (Kancelarii przesuniętej tam w skutek wycofania się nie liczę) i trudno powiedzieć by w tym sezonie radzili sobie nad wyraz dobrze. Dlatego też postanowiono do Solnego Miasta ściągnąć trenera, które może spróbować „uratować” klub przed spadkiem. Nowym szkoleniowcem został Andrea Bucciol i jak go znam, to od razu będzie chciał poukładać zespół po swojemu. Nie ułatwi to na pewno zadania gościom z Torunia, ale wydaje mi się, że w tym przypadku efekt „nowej miotły” (przepraszam A.) nie przyniesie tak szybko rezultatu i FC spakuje 3 punkty w drogę powrotną do domu. Chociaż Wieliczka tak tanio skóry nie sprzeda. Oby były więc emocje i ładne gole.

Zwycięzca: FC Toruń

Wynik: 3:5

daniel

Daniel Lebiedziński: W ostatnich kolejkach jestem blisko trafienia i teraz w tej kolejce zamierzam wreszcie zapunktować :) Po drugiej połowie ostatniego spotkania z Rekordem, zespół Łukasza Żebrowskiego utwierdził mnie w przekonaniu, że medal dla Torunian nie będzie przypadkiem. Żeby jednak tak się stało potrzebne jest zwycięstwo w najbliższej kolejce. Jeśli Miki dał radę zagrać w ostatnim spotkaniu to teraz też nie widzę przeszkód żeby 2 razy trafił. Do tego bramkę dorzuci Misiu i Tomek Kriezel i skończy się wygraną FC Toruń. Szkoda kontuzjowanego Krzyśka Elsnera bo robił różnicę ale w tym meczu jeszcze uda się go zastąpić.

Zwycięzca: FC Toruń

Wynik: 2:4