Już w sobotni wieczór, Pomarańczowo-Czarni rozegrają kolejne spotkanie w ramach Futsal Ekstraklasy.

Tym razem podopieczni Łukasza Żebrowskiego zmierzą się z zespołem AZS UG Gdańsk.

Gdańszczanie są jednym z trzech zespołów którym ulegliśmy w pierwszej rundzie. Przypomnijmy, w meczu w Gdańsku padł wynik 4:2 na korzyść gospodarzy, co ciekawe wówczas dwie bramki dla Akademików strzelił Mateusz Cyman, który od początku drugiej rundy broni barw toruńskiej drużyny.

Jednak nie tylko dla Cymana, sobotni mecz będzie okazją do spotkania się ze starymi przyjaciółmi. Również Tomasz Kriezel przed dołączeniem do FC, reprezentował barwy gdańskiego klubu. Sobotni pojedynek będzie wyjątkowy jeszcze pod jednym względem, do składu po ponad miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją stopy powraca Krzysztof Elsner.

A co o meczu z AZS-em sądzą nasi eksperci? Nim poznamy ich głosy, zróbmy mały rekonesans w klasyfikacji, po meczu w Chorzowie z punktowej zdobyczy cieszy się tylko Rafał Szlaga który jako jedyny poprawnie wytypował zwycięzce. Mimo to na pierwszym miejscu w tabeli znajduje się wciąż Aśka Żmijewska z 34 punktami, na drugim miejscu jest Cleverson Pelc z 30 oczkami, trzecie miejsce zarezerwowane jest dla Rafał Szlagi z dorobkiem 24 punktów, a stawkę zamyka Daniel Lebiedziński z 20 oczkami na koncie.

clevi

Cleverson Pelc: Po meczach mojej Polski z moją Brazylią przyszedł czas na powrót do ligowej rzeczywistości, i mimo że Łukasz Żebrowski musiał sobie radzić bez 4 podstawowych zawodników to myślę, że przygotował zespół perfekcyjnie. Z resztą kadrowicze z pewnością po meczach towarzyskich są jeszcze lepszymi zawodnikami, doświadczenie zdobyte na parkiecie w Brazylii zaprocentuje i do meczu z Gdańskiem przystąpią z większą pewnością siebie.

Zwycięzca: FC Toruń

Wynik: 6:1

szlaga

Rafał Szlaga: Uniwersytet Gdański walczy w tym sezonie desperacko o uniknięcie spadku do I ligi. Już w poprzedniej kampanii Akademicy o prawo gry w najwyższej klasie rozgrywkowej byli zmuszeni grać w barażach. Wtedy, jeszcze się udało...Teraz może być różnie, bo kilka pierwszoligowych ekip prezentuje porównywalny poziom. Gdańszczanie na wyjazdach wygrali do tej pory 3 spotkania, ale ich ostatnie zwycięstwo to efekt walkoweru za potyczkę z Lex Kancelarią Słomniki. Po raz ostatnie, wychodząc na parkiet wygrali mecz na obcym terenie 21 października 2017 roku. Faworytem tego starcia będzie na pewno Football Club Toruń. Pomarańczowo-Czarni po porażce w Chorzowie nie mogą sobie pozwolić na wpadkę, ponieważ grupa pościgowa z Górnego Śląska regularnie ostatnio punktuje. Aż czterech zawodników z Grodu Kopernika zostało powołanych na ostatni dwumecz reprezentacji Polski z Brazylią. Najwięcej minut na boisku spędzili Tomasz Kriezel oraz Marcin Mikołajewicz, którzy mogą czuć w nogach ostatnie zgrupowanie. To będzie wyjątkowo ważny i sentymentalny mecz dla innego reprezentanta Polski – Mateusza Cymana, który przez kilka ostatnich sezonów zakładał koszulkę gdańskiego klubu. Coś czuję, że zagra na 130 procent i pomoże nowej drużynie zdobyć pełną pulę. Wojciech Pawicki pewnie znowu będzie zasuwał na boisku za dwóch, ale w Toruniu punktów to nie przyniesie.

Zwycięzca: FC Toruń

Wynik: 5:2

aska

Aśka Żmijewska: Może na początek wyjaśnię moje poprzednie typowanie, bo podobno wzbudziło emocje ;) (niektórzy w Chorzowie się prawie obrazili). Otóż tak naprawdę wynik meczu nie był moim typem, a rezultatem podanym przez kolegę Neagu. Dlaczego? Bo gdy w Wieliczce „odebrał mi” pełną pulę, broniąc w sytuacji, gdy powinien paść gol, zadeklarował, że kolejny wynik mam ustalić z nim i wtedy na pewno tak będzie. Cóż. Chyba jednak się nie zna ;) Ja już nie będę ryzykować i zdam się na moją babską intuicję.
Co mówi w kwestii sobotniego meczu? No właśnie niewiele. Chyba pojechała na wakacje. No bo z jednej strony torunianie na miejscu trzecim, gdańszczanie na dziewiątym, drużyny dzieli 20 punktów. Czyli winno być lekko, łatwo i przyjemnie. Ale jednak ekipa z miasta Neptuna pokazała już nie raz, że potrafi napsuć krwi swoim rywalom. Zaś u gospodarzy spora grupa zawodników spędziła ostatni czas na drugim krańcu świata, więc może dopaść ich zwykłe zmęczenie.
Myślę jednak, że atut własnej hali oraz niewątpliwe zdenerwowanie i chęć szybkiego wymazania złego wrażenia z meczu w Chorzowie sprawi iż to FC po 40 minutach cieszyć się będzie z kompletu punktów.

Zwycięzca: FC Toruń

Wynik: 4:2

daniel

Daniel Lebiedziński: Po świątecznej przerwie, zawodnicy z Torunia nie mogą powiedzieć, że wypoczęli :) Trzon zespołu rozegrał 2 spotkania z Brazylią i będą je mieli "w nogach". Spotkanie z zespołem z Gdańska istotne dla obu ekip ale uważam, że na swojej hali, zespół FC nie straci punktów tym bardziej, że walka o medal trwa. W zasięgu ekipy Łukasza Żebrowskiego jest srebro i brąz dlatego 3 pkt. z zespołem z Gdańska są obowiązkiem. Stawiam na 6-2 dla gospodarzy a po 2 bramki strzela Miki i Mateusz Cyman :)

Zwycięzca: FC Toruń

Wynik: 6:2