Przed podopiecznymi Łukasza Żebrowskiego ciężkie zadania, w niedzielę na mecz do Torunia przyjeżdża lider rozgrywek, Rekord Bielsko-Biała.

Goście w przypadku zwycięstwa, będą cieszyć się z mistrzowskiego tytułu.

W rundzie finałowej, nie ma już słabych meczów, każdy mecz jest walką o być albo nie być na pudle na koniec sezonu. Pomarańczowo-Czarni, nie mieli dużo czasu na regeneracje po ciężkim meczu z chorzowskim Cleareksem, a już muszą stawić czoła jeszcze większemu wyzwaniu.

Do Torunia, Rekordziści przyjadą jako świeżo upieczeni zdobywcy Halowego Pucharu Polski, a z kolei z Grodu Kopernika mogą dodatkowo wyjechać jako starzy-nowi Mistrzowie Polski, aby tak się stało, bielszczanie muszą zgarnąć komplet punktów. W przypadku porażki, muszą liczyć na potknięcie się Gatty Active Zduńska Wola.

Wszystko to jednak nie powoduje, że oddamy Rekordzistom punkty bez walki. W tym momencie, każdy zdobyty przez nas punkt jest na wagę medalu, a ewentualne zwycięstwo i porażka Cleareksu pozwoli nam choć na chwilę odsapnąć od ciągłego odpierania ataków chorzowian. Wielu, z pewnością wciąż ma w pamięci ostatnią potyczkę obu zespół w hali UCS. Wówczas, goście po pierwszej połowie co prawda prowadzili 5:0, ale ambitna postawa naszego zespołu w drugiej części spotkania sprawiła, że Rekordziści musieli do końca walczyć o zwycięstwo, które finalnie padło ich łupem przy wyniku 6:5.

Ciekawie dzieje się również w rywalizacji naszych ekspertów, tutaj po meczu z Chorzowem, do ucieczki zerwała się czołowa dwójka która poprawnie wytypowała remis w starciu ze Ślązakami. A przypomnijmy, na czele wciąż Aśka Żmijewska z 42 punktami, goni ją Cleverson Pelc z 38 oczkami, a na 3 stopień podium wciąż muszą dzielić Daniel Lebiedziński i Rafał Szlaga, obaj mają po 30 punktów. Jak będzie po meczu z Rekordem? Poznajmy ich typy!

 

clevi

Cleverson Pelc:  Oczywistą sprawą jest, że Rekord to obecnie najlepszy zespół Futsal Ekstraklasy. I pomimo tego, że FC w ostatnim meczu przeciwko bielszczanom zaprezentowało się z dobrej strony, to uważam, że Rekordziści będą górą. Fantastyczną sprawą byłoby zdobycie punktów przez Pomarańczowo-Czarnych, a jeszcze lepszą gdyby te punkty przyczyniły się do srebrnego medalu. Mi nie pozostaje nic innego jak trzymać mocno kciuki za moich kolegów, a niedzielny mecz, niezależnie od wyniku, wiem, że będzie niesamowity i będzie niezwykłym zwieńczeniem mistrzowskiego sezonu Rekordu.

Zwycięzca: Rekord Bielsko-Biała

Wynik: 3:5

szlaga

Rafał Szlaga:  Ligowy terminarz nie jest łaskawy dla Football Club Toruń. Pomarańczowo-Czarni rozpoczęli zmagania w rundzie finałowej od remisu u siebie z Clearexem Chorzów. W 24. kolejce czeka ich jeszcze trudniejsza przeprawa, ponieważ do Grodu Kopernika przyjedzie niepokonany Rekord Bielsko-Biała, który od zdobycia mistrzowskiego tytułu dzieli już tylko jedno zwycięstwo. Szampany na Podbeskidziu już się mrożą, ale wielu kibiców ma jeszcze w pamięci ostatni pojedynek pomiędzy tymi zespołami. Bielszczanie wygrali co prawda 6:5, jednak do samego końca musieli drżeć o wynik. Jak będzie w niedzielę? Na pewno ciekawie. Trener Andrzej Szłapa nie będzie mógł skorzystać z usług pauzującego za kartki Michała Kubika, ale wartościowych zmienników na ławce rezerwowych nie brakuje. Zespół Łukasza Żebrowskiego stać na sprawienie niespodzianki i przerwanie wspaniałej serii Rekordzistów...ale Marcin Mikołajewicz, Tomasz Kriezel i spółka muszą zagrać mecz sezonu. Dobry dzień musi mieć również Nicolae Neagu. Dla mnie pachnie w tej potyczce remisem, ale ze wskazaniem na Rekord.

Zwycięzca: Rekord Bielsko-Biała

Wynik: 3:4

aska

Aśka Żmijewska:  Gramy co trzy dni, nawet nie ma czasu odpocząć... ;) Chyba w końcu rozumiem marudzenie zawodników. Ledwo napisałam poprzedni typ, a już trzeba pisać następny. Oczywiście trochę żartuję, ale faktem jest, że sezon nabrał rozpędu i zaraz wszystko będzie już wiadomo. Właściwie jak dobrze pójdzie to wiadomo będzie w niedzielę, właśnie po meczu FC. Jeśli Rekord wygra, do domu wracać będzie z mistrzowskim tytułem. Myślę, że zawodnicy Andrzeja Szłapy nie zmarnują takiej okazji i będzie to dla nich bardzo duża, dodatkowa, motywacja. Tradycyjnie będzie to jednak mecz w którym każdy rezultat mnie ucieszy, ale mimo dużej sympatii do torunian i ściskania kciuków za srebrny medal, zakładam, że po końcowej syrenie cieszyć się będą w Bielsku. Obstawiam wygraną Rekordu.

Zwycięzca: Rekord Bielsko-Biała

Wynik: 2:4

daniel

Daniel Lebiedziński:  Wydaje mi się, że zawodnicy Rekordu chcą podobnie jak trawiasta FC Barcelona zakończyć sezon bez ligowej porażki :D Podobnie jak zespół z Hiszpanii mają już Puchar Polski i może w Toruniu będą mogli świętować zdobycie mistrzostwa. Żeby tak się stało potrzebują przede wszystkim 3 punktów na trudnym toruńskim terenie. Wspominałem ostatnim razem, że ściany pomagają gospodarzom ale tym razem to będzie za mało i Rekord zgarnie kolejne punkty. Stawiam na wygraną gości.

Zwycięzca: Rekord Bielsko-Biała

Wynik: 3:6