Remisem 2:2 zakończyło się spotkanie z Rekordem Bielsko-Biała, tym samym przerwaliśmy passę 23 zwycięstw Rekordzistów w tym sezonie.

Dzięki temu remisowi, utrzymaliśmy miejsce na podium w ligowej tabeli.

Przed meczem, trudno było szukać ludzi którzy twierdzili, że w hali UCS padnie inny wynik niż zwycięstwo Rekordu. Bielszczanie przy ewentualnym zwycięstwie mogli w Toruniu świętować mistrzowski tytuł, jednak podopieczni Łukasza Żebrowskiego mieli odmienne zdanie na ten temat.

Mecz od samego początku mógł się podobać zgromadzonej tego dnia hali UCS publiczności. Co ciekawe w początkowych minutach to torunianie stwarzali wrażenie lepszej drużyny. Już w drugiej minucie na listę strzelców mógł się wpisać Michał Wojciechowski, jednak górą w tym pojedynku był Bartłomiej Nawrat. W 8 minucie ponownie doszło do zamieszania pod bramką gości, jednak w pojedynku Mikołajewicz-Nawrat, lepszy ponownie był golkiper Rekordzistów.

W dwunastej minucie doszło do wybuchu radości, a wszystko to za sprawą Marcina Mrówczyńskiego, który wykorzystał podanie od Tomasza Kriezela i z najbliższej odległości pokonał Nawrata. Radość torunian nie trwała jednak za długo, bowiem zaledwie 96 sekund później Oleksandr Bondar strzałem niemal z połowy boiska doprowadził do wyrównania.

Druga połowa lepiej zaczęła się dla bielszczan, wszystko to za sprawą Artura Popławskiego, który w 23 minucie popędził prawym skrzydłem i płaskim strzałem pokonał Nicolae Neagu. Z przebiegu gry, można stwierdzić, że Rekordziści z każda minutą czuli się coraz pewniej w hali UCS, ale mimo to nie mogli znaleźć receptury na mołdawskiego bramkarza. Drogę do siatki znaleźli natomiast torunianie, w 31 minucie sprytnie rozegrali rzut wolny i Tomasz Kriezel przepuścił piłkę piętką między nogami Nawrata. Jeszcze do końcowej syreny, obie drużyny starały się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę lecz żadnej się to nie udało i finalnie doszło do podziału punktów.

FC Toruń – Rekord Bielsko-Biała 2:2 (1:1). 1:0 M. Mrówczyński (11.29), 1:1 O. Bondar (13.07), 1:2 A. Popławski (22.28), 2:2 T. Kriezel (30.04).

FC: Neagu – Wojciechowski, Mikołajewicz, Kriezel, Elsner; Naparło – Domański, Morozov, Czyszek, Waszak, Spychalski, Cyman, Mrówczyński