Porażką 0:3 z Piastem Gliwice, sezon zakończyli piłkarze FC Toruń. Pomimo tej porażki, humory w drużynie dopisywały, bowiem FC zdobyło brązowy medal.

Jest to drugi brązowy medal z rzędu, a patrząc z perspektywy całego sezonu, można ten medal traktować jako ogromny sukces.

Pomarańczowo-Czarni do Gliwic jechali z wielkimi nadziejami. W przypadku gdyby zwyciężyli to sezon zakończyli by na drugiej lokacie, zdobywając tym samym tytuł Wicemistrza Polski. Jednakże drużyna gospodarzy ani myślała odpuszczać i mimo że swojej pozycji już nie mogła poprawić, postawiła torunianom twarde warunki, na tyle twarde, że tego dnia Piastowi po raz pierwszy w tym sezonie udało się wygrać z FC.

Mecz od samego początku był wyrównany, żadna z drużyn nie przeważała na parkiecie, obie drużyny atakowały, lecz żadna nie mogła udokumentować swojej przewagi. Obraz gry zmienił się w 20 minucie, gdy błędy w defensywie wykorzystał Gustavo i wyprowadził Piasta na prowadzenie. Od początku drugiej połowy, goście chcieli jak najszybciej doprowadzić do wyrównania, jednak Michał Widuch tego dnia rozgrywał znakomite zawody i każdą piłkę bronił. Upływający czas dział na niekorzyść torunian, w 37 minucie Łukasz Żebrowski zdecydował się na wycofanie bramkarza, jednak i to nie przyniosło skutku, a co więcej do pustej bramki FC trafiali najpierw Lucas Bonifacio, a potem Michał Widuch.

Tuż po meczu, torunianie nie mieli za dużo czasu na rozmyślanie nad porażką, ponieważ już szykowana była dekoracja medalowa, najpierw nasz zespół odebrał brązowe medale, a chwilę potem przedstawiciele Gatty Active Zduńska Wola odebrali srebrne medale. Początkowa złość i niemoc wśród Pomarańczowo-Czarnych ustępowała radości ze zdobycia drugiego brązowego medalu.

Mecz ten był wyjątkowy dla Mykoli Morozova oraz Karola Czyszka, bowiem obaj zawodnicy opuszczają szeregi naszego zespołu. Morozov w barwach FC, występował od samego początku istnienia klubu, najpierw dwa sezonu w I lidze, potem 3 sezony w Futsal Ekstraklasie, przez ten czas pełnił funkcję kapitana (w sezonie 2014/2015 kiedy FC wywalczyło awans do elity), oraz był również grającym trenerem w pierwszym sezonie. Czyszek z kolei do FC dołączył przed startem sezonu 14/15, od tego momentu z FC wywalczył awans do Ekstraklasy, oraz dwa brązowe medale. Z tego miejsca chcielibyśmy gorąco i serdecznie podziękować Karolowi i Mykoli za ten czas, za każdy trening, mecz, strzeloną bramkę oraz za to, że byli prawdziwymi przyjaciółmi! Szatnia nie zapomina!

Patrząc na cały sezon, na dominacje Rekordu, oraz na to, że niemal przez cały okres rozgrywek czuliśmy na plecach oddech Cleareksu Chorzów, możemy uznać, że ten brązowy medal jest dla nas niemal jak złoto. To co po meczu zauważał trener Żebrowski, najważniejsze, że przez cały sezon znajdowaliśmy się na podium i na sam koniec nie oddaliśmy tego podium. Teraz przed zespołem okres roztrenowania, potem przyjdzie czas upragnionego odpoczynku, a do akcji wkroczą działacze klubu, którzy będą mieli za zadanie przygotować klub i drużynę do sezonu 2018/2019.

Nim jednak to nastąpi chcielibyśmy podziękować:

- dziękujemy naszym sponsorom, za to, że wciąż nas wspierają w walce o najwyższe cele, za to, że dostrzegli w nas potencjał i postanowili w nas zainwestować własne pieniądze, dziękujemy Wam za to i mamy nadzieję, do zobaczenia we wrześniu!

- dziękujemy naszym partnerom, za to, że wspierali nas przez cały sezon

- dziękujemy naszym rywalom z rozgrywek, za to, że rozegraliśmy cały sezon w atmosferze fair-play oraz za to, że byli naszą motywacją na każdym z treningów

- dziękujemy naszym niesamowitym kibicom! Dziękujemy, wam za to, że niemal na każdym meczu hala UCS była wypełniona po same brzegi, wasze wsparcie był odczuwalne!

- dziękujemy również grupie Nielicznych ale Fanatycznych, byliście wspaniali w tym sezonie, dopingowaliście nas nie tylko w Toruniu, ale też na każdym meczu wyjazdowym co jest ewenementem w Futsal Ekstraklasie! Dziękujemy Wam również za pomoc w trakcie sezonu, jesteście niesamowici!

DZIĘKUJEMY WAM WSZYSTKIM! MEDAL JEST NASZ! DO ZOBACZENIA WE WRZEŚNIU!