Mariusz Łangowski nie jest już trenerem FC Toruń. Taką informację przekazał nam zarząd klubu. Jeszcze nie wiadomo, kto zajmie jego stanowisko.

- Podczas spotkania z zarządem klubu podałem się do dymisji – mówi były już szkoleniowiec naszej ekipy. - Wiem, że ten zespół stać na wiele. Życzę mu powodzenia w dalszej rywalizacji na pierwszoligowym poziomie. Chciałbym podziękować zarządowi i piłkarzom za ponad trzy miesiące współpracy. Słowa uznania należą się także kibicom, którzy nas wspierali podczas meczów.

 

Drugiej porażki z rzędu doznała nasza drużyna. Tym razem przegraliśmy z Vamosem Gdańsk 5:8 (3:3).

Po tej porażce spadliśmy na trzecią lokatę w ligowej tabeli. Nasz sobotni rywal został nowym liderem.

Drużyna FC świetnie rozpoczęła spotkanie. Już w drugiej minucie bliski pokonania Michała Michaliszyna był Tomasz Sobański. Chwilę później prowadziliśmy 1:0. Po błędzie Aleksandra Nowickiego, piłkę przejął Mykola Morozow i skierował ją do siatki. W 7. min nasze prowadzenie podwyższył Jakub Szulnecki. Później nasz zespół przeprowadził kolejne groźne akcje. Niestety, Sobański trafił tylko w boczną siatkę, a Mykola Morozow w słupek.