W sobotę futsaliści FC Toruń powrócą do hali UCS-u przy ulicy Św. Józefa. W ramach siódmej kolejki Futsal Ekstraklasy rywalem torunian będzie AZS UŚ Katowice. Zespół z południa Polski ma na swoim koncie 10 punktów i zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli.

-To dobry i poukładany zespół. W swoim składzie mają naprawdę fajnych zawodników. Wszyscy z dużą przeszłością w ekstraklasie. Mają także reprezentantów Polski. To bardzo ciekawy zespół. Pokazali, że potrafią grać między innymi wygraną z Gattą na własnym boisku. To będzie ciężki rywal. Jak sobie przypominam, mecze z nimi zawsze należały do trudnych. Remisowaliśmy z nimi nawet u siebie. Czeka nas bardzo ciężkie zadanie ale jeżeli będziemy konsekwentnie realizować to co nam nakreśli trener to jestem spokojny o wynik – zapewnia kapitan FC Toruń Marcin Mikołajewicz.

W poprzednim sezonie oba zespoły mierzyły się ze sobą dwukrotnie i za każdym razem górą byli torunianie. Na inaugurację rozgrywek 2017/2018 FC na własnym boisku pokonał AZS UŚ 4:1. W rewanżu rozegranym na początku stycznia 2018 roku podopieczni Łukasza Żebrowskiego przywieźli z Katowic wygraną 4:2. Każdy z pojedynków był bardzo emocjonujący.

-W tej lidze nie ma łatwych przeciwników i nikt się przed nami nie położy. Mnie wyniki AZS-u nie zaskakują bo jest to grupa chłopaków bardzo doświadczonych w futsalu. Gdyby zebrać ich wszystkich razem i policzyć ich występy w rodzimej ekstraklasie to myślę, że jest to jedna z bardziej doświadczonych drużyn. Bardzo niewygodny rywal, grający fizyczny futsal. Będzie się trzeba temu przeciwstawić. Myślę jednak, że w tym dniu decydująca będzie większa jakość piłkarska, która jest po naszej stronie – komentuje trener Łukasz Żebrowski.

Mecz z AZS-em UŚ Katowice rozpocznie się o godzinie 19. Transmisja na żywo będzie dostępna za pośrednictwem portalu tvcom.pl oraz na antenie Telewizji Toruń.

 

F.C. Toruń