W ramach 12. kolejki Futsal Ekstraklasy futsaliści FC KJ pojechali do Gliwic na mecz z beniaminkiem rozgrywek GSF-em Gliwice. Pojedynek był starciem selekcjonerów reprezentacji Polski. GSF jest prowadzony przez trener pierwszej reprezentacji Polski Błażeja Korczyńskiego. Trener FC KJ Łukasz Żebrowski to selekcjoner kadry do lat 19.

Do gospodarzy należały ostatnie minuty pierwszej połowy. Najpierw w 17 minucie Tomasz Czech zdobył bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego. Defensywa FC KJ wraz z bramkarzem mogli mieć do siebie duże pretensje. Kilkadziesiąt sekund później było już 2:0. Katem torunian został Dominik Wilk, który najpierw przejął piłkę w środku pola a potem pokonał Kamila Naparło strzałem między nogami. Po pierwszej połowie spotkania futsaliści z Gliwic mieli zdecydowanie więcej powodów do radości.

W drugiej połowie sygnał do ataku dał Marcin Mikołajewicz. Kapitan FC KJ w 26 minucie zamienił na bramkę kontaktową podanie Michała Wojciechowskiego. Trzy minuty później kolejną bramkę dla gospodarzy Zdobył Robert Gładczak ale i tym razem o emocje postarał się Marcin Mikołajewicz. Popularny „miki” chwilę później po raz kolejny zapewnił „kontakt” przyjezdnym. I tym razem asystę przy trafieniu Mikołajewicza zanotował Michał Wojciechowski. Przez ostatnie 84 sekundy meczu torunianie grali z przewagą zawodnika ale nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki. Jeden punkt wywalczony po trudnym pojedynku to jednak dobry rezultat.

GSF Gliwice – FC KJ Toruń 3:3(2:0)

F.C. Toruń