16 lutego 2019 roku to data o której kibice FC Toruń jak i sami zawodnicy chcieliby zapomnieć. Tego dnia w ramach 17 ligowej kolejki gospodarze podejmowali Piasta Gliwice. Pojedynek zakończył się triumfem byłego trenera FC Klaudiusza Hirscha. Gliwiczanie zwyciężyli aż 6:0. Pogrążonej w kryzysie drużynie z Torunia tego dnia nic nie wychodziło. Brakowało skuteczności, jakości i szczęścia. Kolejne tygodnie to powrót torunian do lepszej gry i regularnego zdobywania punktów. W efekcie na pięć spotkań do końca sezonu Football Club jest wiceliderem Futsal Ekstraklasy z realnymi szansami na wicemistrzostwo Polski(szansa na prześcignięcie Rekordu to tylko teoria). W tym ważnym momencie sezonu torunianie po raz kolejny na własnym boisku podejmą Piasta Gliwice z Klaudiuszem Hirschem za sterami. Trudno wyobrazić sobie lepszą okazją do zrewanżowania się rywalom z południa Polski.

Piast po fatalnym początku sezonu długo gonił ligową czołówkę ale ostatecznie na ostatnich metrach sezonu zasadniczego wskoczył do upragnionej grupy mistrzowskiej. Gliwiczanie mają już tylko matematyczne szanse na zajęcie miejsca na podium bowiem do trzeciego Clearexu Chorzów tracą już 12 punktów. Chcą jednak udowodnić, że awans do najlepszej szóstki nie był przypadkowy i gdyby nie słaby początek rozgrywek mogliby zawojować więcej. W pierwszej kolejce rywalizacji w grupie mistrzowskiej Piast przegrał na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała 1:4. Za gliwiczanami prawdziwy maraton spotkań z mistrzem Polski bowiem w ostatnich dniach obie ekipy rywalizowały także w finale futsalowego Pucharu Polski. Rekord kwestię trofeum tak naprawdę rozstrzygnął już w Gliwicach zwyciężając 7:2. Rewanż, który był już tylko formalnością zakończył się remisem 4:4. Gracze Piasta mają zatem w nogach dwa trudne starcia z wymagającym rywalem. Jednak wymagająca rywalizacja pozwoliła im także wskoczyć na wysokie obroty.

Kibice w Toruniu mają w pamięci pierwszy w tym sezonie pojedynek FC Toruń z Piastem w Gliwicach. Wtedy podopieczni Łukasza Żebrowskiego wygrali 3:0. Oby w sobotę gospodarze potrafili taki rezultat powtórzyć. Mecz rozpocznie się o godzinie 18 w hali Uniwersyteckiego Centrum Sportowego przy ulicy Św. Józefa 17. Transmisja na żywo na antenie Telewizji Toruń i portalu tvcom.pl

F.C. Toruń