Emocje w tym meczu były do samego końca, choć FC Reiter Toruń kontrolował przebieg boiskowych wydarzeń, a na gole leszczynian odpowiadał błyskawicznie!

Pierwszą bramkę po niespełna 4 minutach gry zdobył Remigiusz Spychalski i było 1:0 dla „pomarańczowo – czarnych”! Po przerwie Futsal Leszno doprowadził do remisu, jednak chwilę później gola na 2:1 strzelił Marcin Mikołajewicz!

Na 3:1 podwyższył Mateusz Waszak, który otrzymał doskonałe podanie od Michała Wojciechowskiego i umieścił futsalówkę w pustej bramce.



W 34 minucie spotkania sędziowie podyktowali rzut karny dla gości, który na bramkę zamienił Piotr Pietruszko i było już tylko 3:2.

Niespełna 15 sekund później swoją drugą bramkę w tym meczu zdobył Marcin Mikołajewicz, który na boisku walczy nie tylko z rywalami, ale i bólem.

Leszczynianie odpowiedzieli w tym meczu kolejnym trafieniem Piotra Pietruszko trzy minuty przed końcem spotkania i na tablicy wyników było 4:3! Goście wycofali bramkarza, a wynik tego meczu zamknął niezawodny Mikołajewicz, który strzałem sprzed własnego pola karnego trafił do pustej bramki i było 5:3 dla FC Reiter Toruń!

„Jestem zadowolony z meczu, ale jest wiele rzeczy do poprawy” – powiedział po spotkaniu trener Łukasz Żebrowski

Dodajmy, że spotkanie z GI Malepszy Futsal Leszno zostało rozegrane w hali treningowej Areny Toruń, w której na co dzień trenują „pomarańczowo – czarni”

W najbliższej kolejce FC Reiter pauzuje. Torunianie mieli zagrać z Gattą Active Zduńska Wola, która wycofała się z ligi. Wynik meczu zostanie zweryfikowany jako walkower i wygrana FC 5:0.

FC Reiter Toruń – GI Malepszy Leszno 5:3 (1:0)
Bramki: Spychalski (4), Mikołajewicz 3 (26, 34, 40), Waszak (28) – Niedźwiedzki (24), Pietruszko 2 (34-karny, 37)

Marcin Pułaczewski (FC Toruń)


F.C. Toruń