We wtorek 28.08 po godzinie 8 rano piłkarze FC Toruń wyruszyli do Bielska-Białej. To początek bardzo pracowitego zgrupowania na południu Polski. Już po raz kolejny torunianie zamieszkają w kompleksie Centrum Widok w samym sercu Bielska-Białej. W trakcie obozu przygotowawczego nasza drużyna rozegra przynajmniej cztery pojedynki sparingowe. Pierwszy mecz kontrolny już we wtorek wieczorem. Rywalem FC będzie pierwszoligowy GSF Gliwice.

-Lokalizacja jest fantastyczna. W tym regionie jest wiele drużyn, z którymi można zagrać sparing. To ma być czas, który poświęcimy na docieranie założeń taktycznych w trakcie gier kontrolnych. Pierwszą połowę dnia poświęcimy na trening i doskonalenie elementów, które potem będziemy wprowadzali w trakcie wieczornych sparingów. Chcemy wykorzystać ten czas maksymalnie. Skupimy się także na regeneracji i odnowie biologicznej. Nie zabraknie także analizy wideo. – wyjaśnia trener FC Toruń Łukasz Żebrowski.

Trener naszej drużyny zdecydował się zabrać na zgrupowanie zawodników, którzy w ostatnim czasie mieli problemy zdrowotne. To między innymi Krzysztof Elsner, Marcin Mrówczyński oraz Tomasz Kriezel. Cała trójka z każdym kolejnym dniem czuje się coraz lepiej.

-Oni są częścią naszej drużyny. Ich obecność jest konieczna. W trakcie obozu poruszymy wiele ważnych spraw dotyczących modelu naszej gry na przyszły sezon. Nie wyobrażam sobie, żeby ich zabrakło. Przecież oprócz pracy na boisku ważne jest także budowanie dobrej atmosfery. Drużyna powinna spędzić ze sobą trochę czasu. Tych urazów w okresie przygotowawczym rzeczywiście było sporo. Może jednak dobrze, że stało się to teraz. Oby w trakcie sezonu zdrowie nam dopisywało – podsumowuje Łukasz Żebrowski.

Torunianie dojechali do Bielska-Białej bez przeszkód. Drużyna zameldowała się w hotelu w porze obiadowej.

 

 

F.C. Toruń