W sobotę 18 sierpnia piłkarze Football Clubu rozegrali trzeci mecz towarzyski w tym okresie przygotowawczym. Tym razem torunianie we własnej hali podejmowali Red Devils Chojnice. Trener Łukasz Żebrowski dysponował mocno okrojonym składem. Z powodu urazów w meczu nie mogli zagrać między innymi Krzysztof Elsner, Tomasz Kriezel, oraz Marcin Mrówczyński. Gospodarze rozpoczęli w składzie: Nicolae Neagu, Michał Wojciechowski, Mateusz Waszak, Lion Ribeiro i Marcin Mikołajewicz. Pojedynek trwał 60 minut.

Na pierwszą bramkę całkiem licznie zgromadzeni kibice musieli poczekać do 33 minuty. Bramkarza Red Devils pokonał Michał Wojciechowski. Chwilę później było już 2:0, gdy piłkę do własnej bramki skierował Dominik Laskowski. 5 minut przed końcem meczu goście trafili już do właściwej bramki. Mateusza Iwańskiego, który w przerwie zastąpił Nicolae Neagu, pokonał Andrii Burdiuh. 180 sekund później celnym strzałem odpowiedział Remigiusz Spychalski. W ostatnich sekundach meczu po raz kolejny trafiły „czerwone diabły”. Iwańskiego pokonał Przemysław Laskowski.

-Cieszę się, że zawodnicy, którzy do nas dołączyli mogą się w takich sparingach pokazać i łapać doświadczenie. Lion Ribeiro to oczywiście ukształtowany zawodnik, ale Ci nieopierzeni, czyli Zboralski i Tokarski po raz kolejny udowodnili, że są w stanie dać temu zespołowi dużo jakości. Co jest dla mnie bardzo ważne, oni cały czas chcą się uczyć. Ich postępy widoczne są z meczu na mecz – podsumował trener FC Toruń Łukasz Żebrowski.

Football Club Toruń – Red Devils Chojnice 3:2

Bramki: Wojciechowski 33′, Spychalski 58′ – D. Laskowski 39′(s), Burdiuh 55′, P. Laskowski 60′

F.C. Toruń