-Trenerze chciałbym zacząć od tego o czym po meczu mówią nawet gospodarze. Ten wynik nie odzwierciedla przebiegu pojedynku. Zgadza się Pan z tą opinią?

-Był to specyficzny mecz, który kosztował nas dużo zdrowia. Dotrzymywaliśmy kroku gospodarzom ale w pewnym momencie mecz nam się wymknął spod kontroli. Doszła do tego nasza nieskuteczność. Teraz gdy opadło już ciśnienie muszę przyznać, że dostrzegam w tym meczu wiele pozytywów. Potrafiliśmy w wielu elementach gry zdominować tak utytułowanego przeciwnika jak Rekord. To jest dobry prognostyk na przyszłość. Gra w wielu elementach mogła się podobać. Zabrakło tego aby ustrzec się tych nieszczęsnych błędów i być do końca konsekwentnym. To jest jednak element, nad którym cały czas trzeba pracować. Brak konsekwencji nie jest jednak bolączką tylko naszej drużyny.

-Czy mamy powody aby obawiać się teraz o wasze zdrowie i dyspozycję kontuzjowanych zawodników?

-Jestem przekonany, że Mateusz Cyman wykuruje się do meczu z Piastem. Najgorszy moment swojej choroby Mateusz ma już za sobą i jest coraz lepiej. Myślę, że także Krzysztof Elsner najpóźniej w czwartek pojawi się na treningu. Do rywalizacji o miejsce w bramce na ten mecz na pewno wróci Nicolae Neagu. Nie ma powodów do zmartwień. Nie obawiamy się także o poziom determinacji i koncentracji związany z kolejnym pojedynkiem. Już moja w tym głowa, żeby ten poziom został utrzymany. Mimo przegranej z Rekordem uważam, że nasza gra wygląda coraz lepiej i będziemy chcieli to potwierdzić w trudnym pojedynku z Piastem Gliwice.

-Nie trudno zdiagnozować wasz największy problem. Brak skuteczności.

-Na pewno. Jest to jednak element niewdzięczny. Praca nad skutecznością bardziej dotyczy sfery mentalnej. Pewnego spokoju pod bramką. Zachowania zimnej krwi. W każdym treningu są elementy, które oddają rzeczywistą grę ale w meczu dochodzi adrenalina, stres i stawka meczu. To zabiera swobodę w wykańczaniu akcji. Nie ma co ukrywać, że brakuje nam ostatnio przysłowiowego farta. Stwarzanie sytuacji i nieskuteczność to i tak lepsza sytuacja niż problemy ze stwarzaniem skuteczności i marna gra. Moim zdaniem teraz problem tkwi już tylko w detalach. Wskoczymy na właściwe tory.