Wypowiedź trenera Łukasza Żebrowskiego po wygranym meczu z Red Devils Chojnice.

-Największym problemem do momentu kiedy ten mecz obrócił się na naszą korzyść było skumulowanie nieskuteczności z własnymi błędami w fazach przejściowych, kiedy to przejmowaliśmy piłkę i w prosty sposób, w pierwszym podaniu ją traciliśmy. Gdy wynik był niekorzystny dało się jednak wyczuć spokój w naszych szeregach. Starałem się przekazać moim graczom, że w końcu ta bramka musi wpaść. Najgorszym nieszczęściem byłoby to jakbyśmy dali ponieść się tej atmosferze, która zapanowała w hali. Chojnice to trudny teren, na którym trybuny niosą gospodarzy. Udało nam się w tej fazie meczu zachować spokój i przede wszystkim odblokować nieskuteczność i otworzyć worek z bramkami. Cieszymy się z piątej wygranej z rzędu i pozycji lidera Futsal Ekstraklasy ale podążamy swoją ścieżką, twardo stąpając po ziemi. Z pokorą pracujemy i myślimy o kolejnych rywalach. Tylko w ten sposób możemy tę formę utrzymać. Nikt tutaj nie popada w samozadowolenie, nie jest zachłyśnięty tym momentem, w którym jesteśmy. Oczywiście cieszymy się ale musimy to pielęgnować aby trwało jak najdłużej. Najlepiej do końca sezonu. 

F.C. Toruń