W pojedynku 11. kolejki Futsal Ekstraklasy futsaliści FC KJ podejmowali w Arenie Toruń zespół Red Devils Chojnice.

Wynik spotkania w czwartej minucie otworzył Michał Wojciechowski. Piłkę wyprowadzaną przez gości przejął Marcin Mrówczyński i zagrał na lewą stronę do wspomnianego Wojciechowskiego. Zawodnik FC KJ w dziecinny sposób oszukał dwóch obrońców Red Devils i wpisał się na listę strzelców. Sześć minut później prowadzenie gospodarzy podwyższył Mateusz Waszak. Tomasz Kriezel precyzyjnym podaniem obsłużył wychodzącego na pozycję Wojciechowskiego a zawodnik FC bez przyjęcia wystawił piłkę Waszakowi. Torunianin z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce. Chwilę później było już 3:0. Piłkę z rzutu wolnego zagrywał Remigiusz Spychalski. Popularny „remi” podał do niepilnowanego Tomasza Kriezela, który precyzyjnym uderzeniem trafił do bramki gości. Na minutę przed końcem pierwszej połowy torunianie popełnili szósty faul. To oznaczało rzut karny, który na bramkę zamienił Patryk Kubiszewski. Ostatni akcent pierwszej odsłony należał jednak do wicemistrzów Polski. Ładną drużynową akcję gospodarzy wykończył Mateusz Cyman. Asystę przy jego trafieniu dopisał na swoje konto Krzysztof Elsner.

Kolejna bramka padła w 33 minucie spotkania. Tym razem autorem trafienia był powracający do formy Marcin Mikołajewicz, który na boisku pojawił się w drugiej połowie. Kacper Zboralski sprytnie wypatrzył pilnowanego kapitana FC KJ Toruń, który mimo presji obrońcy obrócił się i zdobył piątą bramkę dla gospodarzy. Zaledwie minutę później Mikołajewicz powtórzył swój wyczyn. Tym razem kapitana FC podaniem obsłużył Krzysztof Elsner. Popularny „miki” mając przed sobą tylko bramkarza nie miał problemów z umieszczeniem piłki w siatce. Worek z bramkami rozwiązał się na dobre. Nie minęły dwie minuty a z kolejnego gola cieszył się Tomasz Kriezel. Naciskany reprezentant Polski popędził lewą stroną i mimo asysty defensora Red Devils znalazł drogę do bramki. Chwilę później ze swojego drugiego trafienia cieszył się Mateusz Waszak, który z duża łatwością oszukał obrońcę z Chojnic i z ostrego kąta wpakował futsalówkę do siatki. Ostatnim akcentem spotkania było trafienie Adriana Kaczorowskiego, który wykorzystał dekoncentrację gospodarzy i strzałem z powietrza pokonał Kamila Naparło.

FC KJ Toruń – Red Devils Chojnice 8:2(4:1)

F.C. Toruń