Piast Gliwice okazał się zbyt mocnym i trudnym rywalem dla FC Reiter Toruń. Podopieczni Oralndo Duarte potwierdzili, że są jedną z najlepszych drużyn w Stastcore Futsal Ekstraklasie wygrywając w hali „Spożywczaka” 5:0. (0:0)

Łukasz Żebrowski chwalił drużynę za realizację założeń taktycznych w pierwszej połowie tego spotkania. W drugiej części spotkania Piast pokazał jednak swoją jakość i dzięki wygranej w Toruniu awansował na drugie miejsce w tabeli.

„Mocno się eksploatujemy” – powiedział po meczu Łukasz Żebrowski, który podkreśla, że jego zespół walczy do momentu kiedy wystarcza sił.

Toruńską defensywę złamał dopiero Sandrinho w 25 minucie meczu. „Pomarańczowo – czarni” tracili bramki w tym meczu po elementach, na które przez trenera byli przygotowani. Powodem zmęczenie i brak sił – dodaje Łukasz Żebrowski

Po wygranej w Toruniu Piast jest wiceliderem. FC Reiter Toruń plasuje się na miejscu ósmym.

Kolejnych ligowych punktów torunianie poszukają w niedzielę w Katowicach w starciu z AZS UŚ. Wcześniej, w środę (17.02) „pomarańczowo – czarni” udadzą się w daleką podróż do Białegostoku na mecz Pucharu Polski.

Spotkanie miało się odbyć w Toruniu, ale ze względu na problemy z infrastrukturą, a konkretnie halą gospodarz meczu został zmieniony.


Marcin Pułaczewski (FC Toruń)







F.C. Toruń