Torunianie w daleką podróż na południe Polski pojechali podbudowani cennym zwycięstwem w Chorzowie. Zespół prowadzony przez Łukasza Żebrowskiego w Bielsku – Białej wystąpił jednak poważnie osłabiony.

W meczowej kadrze FC Reiter Toruń brakowało aż pięciu podstawowych zawodników. Marcin Mrówczyński, Remigiusz Spychalski i Konrad Jekiełek pauzowali za żółte kartki. Z kolei Sylwester Kieper i będący ostatnio w doskonałej formie Patryk Szczepaniak zostali w domach ze względu na stan swojego zdrowia.

Przed mecze z Rekordem wiadomo było, że drużynie FC Reiter Toruń w oficjalnym meczu Statscore Futsal Ekstraklasy zadebiutuje Dawid Bocian. Szansę gry od pierwszych minut dostanie również Damian Kondej oraz … asystent trenera Żebrowskiego – Krzysztof Wasilkiewicz.

Aby móc wystąpić w tym meczu torunianie dokooptowali do swojego składu doskonale znanego kibicom – Roberta Stolarskiego.

Kadra meczowa na spotkanie z Rekordem Bielsko – Biała wyglądała następująco.

Torunianie w tym meczu robili wszystko, aby przeciwstawić się pięciokrotnemu Mistrzowi Polski oraz uczestnikowi futsalowej Ligi Mistrzów. I za to zaangażowanie w tym meczu wszystkim zawodnikom należą się wielkie brawa i szacunek!

„Pomarańczowo – Czarni” byli w tym spotkaniu skoncentrowani na defensywie, a swoich okazji do zdobycia bramki szukali w kontratakach.

Wynik meczu otworzył już 3 minucie Alex Viana, a do przerwy zespół Andrzeja Szłapy prowadził 4:0.

Po zmianie stron torunianie nadal szukali swoich okazji do zdobycia bramki i niejednokrotnie zagrozili bramce Bartłomieja Nawrata. Przez długi czas utrzymywał się bezbramkowy remis. W 34 minucie spotkania najpierw trafił Kamil Surmiak (34’05”) później ponownie Alex Viana (34’18”), a wynik spotkania (35’22”) ustalił Matheus.

F.C. Toruń