W zaległym pojedynku 14 Kolejki Futsal Ekstraklasy piłkarze halowi FC Toruń zmierzyli się na wyjeździe z Clearexem Chorzów. Pojedynek zapowiadał się bardzo ciekawie bowiem rywalizowali ze sobą sąsiedzi z ligowej tabeli. Wynik pojedynku otworzył najskuteczniejszy w tym sezonie zawodnik FC Toruń Tomasz Kriezel. Reprezentant Polski bez przyjęcia skierował dośrodkowaną piłkę do siatki Clearexu. Gospodarze doprowadzili do remisu jeszcze w pierwszej połowie. W polu karnym piłkę ręką zagrał Marcin Mikołajewicz. Przewinienie oznaczało rzut karny dla Clearexu, który na bramkę zamienił Mikołaj Zastawnik. 11 minut po wznowieniu gry gospodarze wyprowadzili zabójczą kontrę, którą wykończył strzałem z prawej strony Sebastian Leszczak. Tuż przed końcem meczu trener Łukasz Żebrowski postawił na grę z lotnym bramkarzem. Niestety, w ostatniej minucie meczu ponownie byliśmy świadkami zagrania ręką. Tym razem futsalówkę w ferworze walki dotknął Michał Wojciechowski. Przedłużony rzut karny na bramkę zamienił kapitalnym uderzeniem Mikołaj Zastawnik. Clearex wygrał 3:1. W ligowej tabeli torunianie zachowali pozycję wicelidera. Przewaga nad Clearexem Chorzów stopniała jednak do dwóch punktów. W najbliższą sobotę FC Toruń we własnej hali zmierzy się z Pogonią ’04 Szczecin.

Clearex Chorzów – FC Toruń 3:1(1:1)