Od remisu nowy sezon w Futsal Ekstraklasie rozpoczęli Wicemistrzowie Polski. FC KJ Toruń zremisował w Pniewach z Red Dragons 5:5.

Przypomnijmy, że zespół prowadzony przez Łukasza Żebrowskiego rozpoczął sezon dopiero od 3 kolejki. Dwa pierwsze spotkania zostały przełożone na późniejszy termin. 

„Czerwone Smoki” na inaugurację uległy we własnej hali AZS UŚ Katowice 3:6 i 1:5 Gattcie Active Zduńska Wola (która z kompletem 3 zwycięstw jest liderem Futsal Ekstraklasy).

Spotkanie w Pniewach  bardzo dobrze rozpoczęli „Pomarańczowo – czarni”. Bramkę już w trzeciej minucie spotkania zdobył kapitan FC KJ Toruń – Michał Wojciechowski. Gospodarze wyrównali bardzo szybko, bo 2 minuty póżniej był remis 1:1. W 13 minucie spotkania gola dla FC  KJ zdobył Marcin Mrówczyński. To jednak dopiero początek strzelania w pierwszej połowie. 

W 14 minucie spotkania było już 4:1 dla FC KJ, po kapitalnej bramce Tomasza Kriezela z rzutu wolnego i trafieniu drugiego z naszych reprezentantów – Remigiusza Spychalskiego. Do przerwy padły jeszcze 2 bramki. Obie dla Red Dragons – autorstwa Mateusza Kosteckiego, który dwukrotnie egzekwował przedłużony rzut karny. 

Do przerwy FC KJ Toruń prowadzi 4:3. Po pięciu minutach drugiej połowy to jednak Red Dragons byli na prowadzeniu. Najpierw trafił Adam Wachoński, a później Mateusz Kostecki, który ustrzelił w tym meczu  hat-tricka.

Bramkę na wagę remisu zdobył jednak – ponownie – Marcin Mrówczyński, który mamy nadzieję utrzyma swoją strzelecką formę w kolejnych meczach Futsal Ekstraklasy!

W najbliższą niedzielę FC KJ Toruń podejmie na własnym parkiecie beniaminka z Leszna, a biorąc pod uwagę, że dzień wcześniej na MotoArenie jest turniej SGP spodziewamy się licznej grupy Kibiców z … Leszna i przede wszystkim głośnego dopingu Kibiców „Pomarańczowo – czarnych” !

Mecz z Gl Malepszy Futsal Leszno w niedzielę 6 października, wyjątkowo w legendarnej hali toruńskiego „Spożywczaka”.