W sobotę 24 listopada w wyjazdowym pojedynku futsaliści FC Toruń rozbili AZS UG Gdańsk 8:2.

Już przed meczem podopieczni Łukasza Żebrowskiego uznawani byli za zdecydowanych faworytów pojedynku i te oczekiwania bardzo szybko znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wynik meczu już w czwartej minucie otworzył strzałem z dystansu Remigiusz Spychalski. Asystę zanotował Marcin Mrówczyński dogrywający piłkę z narożnika boiska. W siódmej minucie na bramkę akademików uderzał Marcin Mikołajewicz. Piłkę odbił golkiper AZS-u ale dopadł do niej Krzysztof Elsner zdobywając drugą bramkę. Sześć minut później padł gol będący ozdobą starcia. Tomasz Kriezel dalekim podaniem obsłużył Michała Wojciechowskiego a ten uderzając bez przyjęcia trafił do siatki. W 16 minucie Mateusz Cyman zdecydowanym wejściem przejął piłkę na środku boiska i po przebiegnięciu kilku metrów silnym uderzeniem pokonał bramkarza z Gdańska. Pierwsza połowa zakończyła się czterobramkowym prowadzeniem FC Toruń.

130 sekund potrzebowali goście aby trafić do siatki gospodarzy po raz pierwszy w drugiej odsłonie. Tomasz Kriezel zagrywał z narożnika boiska a futsalówkę celnie uderzył Marcin Mikołajewicz. W 26 minucie na bramkę akademików ruszył dwójkowy atak Kriezel-Cyman. Ten pierwszy zamarkował podanie do drugiego i bez problemu oszukał golkipera AZS-u umieszczając piłkę w siatce. Zaledwie kilkadziesiąt sekund później Michał Wojciechowski przedłużył głową dalekie podanie Krzysztofa Elsnera trafiając bezpośrednio do bramki gospodarzy. W 30 minucie gola z najbliższej odległości zdobył Mateusz Waszak. Przy wysokim prowadzeniu trener Łukasz Żebrowski sięgnął po rezerwowych w osobach Kamila Domańskiego i Kacpra Zboralskiego. W ostatnich minutach gospodarze zdołali dwukrotnie pokonać Dawida Wędołowskiego. Dzięki wysokiej wygranej z AZS UG Gdańsk torunianie umocnili się na pozycji lidera Futsal Ekstraklasy.

AZS UG Gdańsk – FC Toruń 2:8(0:4)

F.C. Toruń