W pojedynku XIII kolejki Futsal Ekstraklasy zawodnicy FC Toruń pokonali w Pniewach miejscowe „czerwone smoki” 4:3. Dwie bramki dla naszej drużyny zdobył Tomasz Kriezel.

Reprezentant Polski powrócił do składu drużyny po wykluczeniu za nadmiar żółtych kartek. Jak ważnym jest graczem dla zespołu prowadzonego przez trenera Łukasza Żebrowskiego przekonaliśmy się już na początku meczu. W drugiej minucie po indywidualnej akcji Kriezel otworzył wynik spotkania. Gospodarze robili co mogli ale nie potrafili zatrzymać gracza FC Toruń. Radość trwała krótko bowiem już 23 sekundy później po błędzie torunian Dominik Solecki doprowadził do remisu. Warto dodać, że nasza drużyna w niespełna 10 minut uzbierała pięć przewinień i musiała niezwykle uważnie grać w defensywie. Pomyłka zdarzyła się raz. Jednak Nicolae Neagu nie dał się pokonać z rzutu karnego. Drugą bramkę gospodarze zdobyli na początku drugiej odsłony. 35 sekund po wznowieniu gry do bramki FC trafił Adam Wachoński. Potem przez blisko 10 minut nie padła żadna bramka. W 31 minucie w ekwilibrystyczny sposób wynik starcia wyrównał Mateusz Cyman. Chwilę później Krzysztof Elsner strzałem z dystansu wyprowadził podopiecznych Łukasza Żebrowskiego na jednobramkowe prowadzenie. I tym razem torunianie nie cieszyli się długo korzystnym rezultatem. Niespełna dwie minuty później do remisu doprowadził Adrian Skrzypek. 158 sekund przed końcem meczu kolejny faul gospodarzy oznaczał przedłużony rzut karny dla FC Toruń. Do piłki podszedł Tomasz Kriezel i pewnym uderzeniem przy słupku zapewnił swojej drużynie komplet punktów. Warto dodać, że torunianie w tym sezonie nie przegrali żadnego pojedynku na boisku rywala. Nie licząc inauguracyjnego podziału punktów w Zduńskiej Woli, kolejne wyjazdowe mecze nasza drużyna rozstrzygała na swoją korzyść.

Red Dragons Pniewy – FC Toruń 3:4(1:1)