Już tylko godziny dzielą nas od długo wyczekiwanej inauguracji rozgrywek Futsal Ekstraklasy. Kibice w Toruniu i w Zduńskiej woli już na początek otrzymają danie wyjątkowe. Wicemistrz Polski Gatta Active podejmie we własnej hali brązowego medalistę poprzedniego sezonu FC Toruń. Sobotniemu pojedynkowi towarzyszy bojowa atmosfera w szeregach obu ekip. Gracze Gatty mają w pamięci porażkę z FC Toruń w fazie mistrzowskiej poprzedniego sezonu 1:4. Z drugiej strony w grodzie Kopernika trudno zapomnieć, że ta okazała wygrana na finiszu rozgrywek na nic się zdała. Po przegranej w ostatniej kolejce z Piastem Gliwice, srebrne medale i tak założyli piłkarze ze Zduńskiej Woli. Torunianie ponownie chcą sprawić niespodziankę i wygrać na trudnym terenie Gatty. Wiedzą jednak, że będzie to bardzo trudne zadanie.

-Tym meczem w rundzie mistrzowskiej poprzedniego sezonu pokazaliśmy, że potrafimy grać z Gattą. Udowodniliśmy, że da się urwać punkty gospodarzom na tym ciężkim terenie. Jeżeli podejdziemy do tego meczu równie skoncentrowani, zmobilizowani i pełni wiary w zwycięstwo to myślę, że jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę – ocenia Marcin Mikołajewicz

O problemach zdrowotnych jakie dotykały torunian w trakcie okresu przygotowawczego powiedziano już bardzo wiele. Jednak kontuzje nie omijały także graczy Gatty. Mowa o Danielu Krawczyku, którego forma na inaugurację rozgrywek to duża niewiadoma. Do zespołu ze Zduńskiej Woli dołączyło trzech nowych zawodników: Michał Klaus (który ostatnio bronił barw AZS-u UW Warszawa), Julian Gorbatji (22-letni gracz z Ukrainy ostatnio grający w Uraganie Iwano-Frankowsk) oraz Ignacio Casillas (bramkarz z AZS-u UW Warszawa).

-Na pewno będziemy chcieli w jakiś sposób zaskoczyć Gattę. Spotykamy się jednak na takim etapie rozgrywek, że ciężko nam powiedzieć czy Gatta coś w swojej grze zmieniła. My na pewno mamy trochę nowości. Nie spodziewam się jednak żadnej rewolucji. Myślę, że Gatta nadal będzie oparta na tym graniu i na tych zawodnikach, którzy do tej pory stanowili o sile tego zespołu. W Zduńskiej Woli musimy wspiąć się na wyżyny. Jeżeli uda nam się odtworzyć formę z końcówki poprzedniego sezonu to jestem spokojny o naszą dyspozycję. Wynik jest jednak sprawą otwartą – analizuje trener Łukasz Żebrowski.

W trakcie okresu przygotowawczego gracze ze Zduńskiej Woli wystąpili w silnie obsadzonym turnieju towarzyskim Lwów Open Cup 2018. Gatta wygrała jeden pojedynek oraz poniosła trzy porażki. Tym samym ekipa ze Zduńskiej Woli zajęła ósme, ostatnie miejsce w imprezie. Biorąc jednak pod uwagę z jak silnymi drużynami z Ukrainy przyszło się zmierzyć wicemistrzom Polski, trudno wyciągać z tych porażek jakiekolwiek wnioski.

Na inaugurację rozgrywek Futsal Ekstraklasy przyszło nam czekać bardzo długo. Sobotni pojedynek powinien jednak to długie wyczekiwanie wynagrodzić.

Pojedynek w Zduńskiej woli rozpocznie się w sobotę o godzinie 18:00 w hali przy ulicy Złota 67.

F.C. Toruń