W  sobotę 13 października piłkarze halowi Football Clubu zmierzyli się na wyjeździe z Pogonią ’04 Szczecin. Torunianie do Szczecina pojechali bez Marcina Tokarskiego, którego zatrzymały obowiązki zawodowe. Oprócz popularnego „marcela” wszyscy zawodnicy byli zdrowi i do dyspozycji trenera Łukasza Żebrowskiego. Nasza drużyna objęła prowadzenie w 10 minucie meczu. Mateusz Waszak technicznym strzałem na długi słupek pokonał Daniela Szklarza. W 14 minucie oglądaliśmy popis Michała Wojciechowskiego. Gracz FC Toruń rozpoczął swój rajd w pobliżu własnej bramki i mijając kilku rywali po drodze zmieścił piłkę między słupkiem a kompletnie zaskoczonym bramkarzem ze Szczecina. W 17 minucie gospodarze zdobyli bramkę kontaktową. Maćkiewicz uderzył z rzutu wolnego a tor lotu piłki zmienił interweniujący Nicolae Neagu. Futbolówka wpadła do bramki tuż obok strzegących linii bramkowej torunian. Goście odpowiedzieli tuż przed przerwą. Faul na Krzysztofie Elsnerze był jednocześnie szóstym przewinieniem „portowców”. Przedłużony rzut karny na bramkę zamienił Remigiusz Spychalski.

W drugiej połowie torunianie mieli kolejne okazje do podwyższenia prowadzenia ale nie dopisywała im skuteczność. Do siatki trafili za to gospodarze. W 33 minucie z najbliższej odległości Nicolae Neagu pokonał Jakubiak. Końcówka meczu zapowiadała się bardzo emocjonująco. Na 94 sekundy przed końcem starcia kolejny faul torunian oznaczał przedłużony rzut karny. Z pojedynku dwóch golkiperów obronną ręką wyszedł Nicolae Neagu, który odbił uderzenie Daniela Szklarza. Wygrana stała się faktem.

Pogoń ’04 Szczecin – Football Club Toruń 2:3(1:3)

 

 

 

F.C. Toruń