Zabrakło zimnej krwi pod bramką rywala, aby wygrać to spotkanie i zainkasować kolejne trzy punkty. Niestety, nie udało się. W meczu 22 kolejki STATSCORE Futsal Ekstraklasy remisujemy w hali „Spożywczaka” 2:2. To był twardy i atrakcyjny dla Kibiców ligowy bój!

Drużyna z Białegostoku przyjechała do Torunia z nożem na gardle. MOKS wzocniony dwójką Kolumbijczyków – Neme i Tachack’em – walczy o życie i pozostanie w Futsal Ekstraklasie na kolejny sezon.

„Wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie” – przyznał po meczu Remigiusz Spychalski.

Już w 3 minucie meczu wynik spotkania otworzył Tachack (2’15”) i było 1:0 dla „Słonecznych”. Jeszcze przed przerwą wyrównał Mateusz Waszak (14’37”)

Po zmianie stron gospodarze po bramce Marcina Mrówczyńskiego (23’21”) wyszli na prowadzenie w tym meczu. W drugiej części spotkania „pomarańczowo – czarni” mieli wiele klarownych sytuacji, aby „zamknąć” wynik tego meczu, ale brakowało skuteczności i wykończenia albo w bramce świetnie interweniował Kamil Ulman, który rozegrał bardzo dobre spotkanie. A jako, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić gospodarze przekonali się dwie minuty przed końcową syreną. Gola na wagę remisu zdobył Kolumbijczyk Neme. (37’58”)

Niepocieszony po meczu był Marcin Mrówczyński, a Krystian Belzyt z MOKS-u słusznie zauważył, że oba zespoły miały swoje szansę i równie dobrze każda z drużyn ten mecz mogła wygrać, ale i przegrać.

WYWIADY PO MECZU: https://www.youtube.com/watch?v=8avab7iU2Nc

To było wyrównane spotkanie! Obie drużyny aż czterokrotnie obijały obramowanie bramki rywala.


slajd: transmisja WP PILOT

Skrót z meczu dostępny jest tutaj! – bezpośredni link do skrótu przygotowanego przez SFE.

Remis w meczu z MOKS-em i zwycięstwo Futsal Leszno z AZS UG Gdańsk 8:0 sprawiło, że leszczynianie przegonili „pomarańczowo – czarnych” w tabeli SFE.

W najbliższą sobotę w hali „Spożywczaka” bezpośrednie starcie zespołów walczących o 5 miejsce w STATSCORE Futsal Ekstraklasa! Do Torunia przyjedzie groźna dla każdego i niezwykle bramkostrzelna drużyna z Leszna. Taki mały przedsmak żużlowych emocji! 🙂


Marcin Pułaczewski (FC Toruń)

F.C. Toruń