W meczu 7 kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy w Lesznie przegrywamy z GI Malepszy Arth Soft Leszno 3:8. (0:3)

"Źle weszliśmy w ten mecz, szybko szybko straciliśmy dwie bramki. Leszno grało z większym rozmachem" - podkreślił po meczu Patryk Szczepaniak.
O dobry wynik w tym spotkaniu walczyliśmy do końca, ale to wieczór, o którym chyba jak najszybciej powinniśmy zapomnieć.
FC Reiter Toruń wyglądał na parkiecie gorzej motorycznie, a napędzana fantastycznym dopingiem kibiców drużyna z Leszna pewnie wygrała swój kolejny mecz.
Jadą do Leszna wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz. Futsal Leszno obok Constractu Lubawa i Piasta Gliwice to drużyna, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała.
W wypełnionej do ostatniego miejsca hali TRAPEZ niesieni głośnym dopingiem gospodarze pewnie wygrali z FC Reiter Toruń 8:3.
"Nie ma co się załamywać, dwa gorsze mecze, graliśmy jednak co trzy dni. Teraz trochę więcej odpoczynku. Złapał nas kryzys motoryczny. Czekamy na powrót świeżości i powrót do dobrej gry" - powiedział po meczu Mateusz Waszak.
KLIKNIJ I ZOBACZ WYPOWIEDZI PO MECZU.
Gole dla "pomarańczowo - czarnych" w tym meczu zdobywali:
Remigiusz Spychalski, Patryk Szczepaniak i Jakub Sławkowski.
KLIKNIJ I ZOBACZ SKRÓT MECZU.
W najbliższą sobotę o kolejne punkty FC Reiter Toruń powalczy w Pniewach z Red Dragons. Najbliższe spotkanie w Toruniu odbędzie się 4 listopada. O godzinie 19:00 zagramy z BSF ABJ Bochnia.
Marcin Pułaczewski (FC Toruń)