Takie porażki i tal stracone gole bolą najbardziej! W meczu 29 kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy
FC Reiter Toruń przegrał z Legią w Warszawie 0:3.
Torunianie jechali do Warszawy poważnie osłabieni. Ze względu na kartki Dmytro Kameko nie mógł skorzystać z usług swoich dwóch najlepszych strzelców:
Remigiusza Spychalskiego i Macieja Jankowskiego.
Mimo osłabienia „pomarańczowo - czarni” dzielnie stawiali opór drużynie Legii. Torunianie w tym meczu grali na dwie czwórki, tak więc spotkanie wszystkich kosztowało wiele sił.
Irytacja po spotkaniu była jednak większa niż zmęczenie, bo w meczu z Legią można było się pokusić o lepszy wynik, a
każdy punkt w przypadku FC Reiter Toruń może być na wagę gry w rundzie play - off.
Pierwsze gole kibice zobaczyli dopiero
w końcówce pierwszej połowy. Dwie ostatnie minuty pierwszej części ustawiły trochę wynik tego spotkania. Najpierw z rzutu wolnego trafił Brazylijczyk Hugo Alves, a później do bramki trafił jeszcze Mykyta Mozheiko.
Wynik do przerwy 2:0 dla Legii.

Po zmianie stron „pomarańczowo - czarni” byli w grze i
walczyli o bramkę kontaktową, która mogłaby odmienić losy tego spotkania.
Ostatni cios należał jednak do drużyny ze stolicy. Ponownie Hugo Alves, ponownie dwie minuty przed syreną kończącą tym razem drugą połowę i całe spotkanie ustalił wynik spotkania na 3:0.
Mimo przegranej w Warszawie FC Reiter utrzymał w tabeli ósme miejsce dające prawo gry w play-off. Wszystko rozstrzygnie się zatem w ostatniej kolejce.
Albo FC Toruń albo AZS UŚ Katowice przedłuży swój sezon i zagra w play - off. Torunianie mają wszystko w swoich rękach.
grafika: Facebook FOGO Futsal Ekstraklasa
Jeśli zapunktują z Constractem będą w najlepszej ósemce. W przeciwnym wypadku muszą liczyć na Śląsk Wrocław w meczu z AZS US Katowice.
Oba spotkania odbędą się w najbliższą niedzielę o godz. 18:00.
Spotkanie z „Konstruktorami” odbędzie się w hali SP 28 przy ul. Przy Skarpie 13.

Bilety na mecz są już dostępne na stronie internetowej: www.torunfc.pl
Marcin Pułaczewski (FC Toruń)