To był mecz, który „pomarańczowo - czarnym” będzie śnił się po nocach! 
Torunianie w Opolu musieli przełknąć gorzką pigułkę,
ale mogą to zawdzięczać tylko sobie i swojej skuteczności, a w zasadzie jej braku.
Środowe spotkanie w ramach
20 kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy świetnie rozpoczęli gospodarze, którzy po ostatnim meczu wylądowali w strefie spadkowej. Mecz z FC Reiter Toruń był dla Dremana meczem o życie!
W jedenastej minucie
„Tygrysy” prowadziły już 2:0, a przed przerwą
bramkę kontaktową zdobył jeszcze Maciej Jankowski.
Można łapać się za głowę z niedowierzania, że torunianie zdobyli
tylko jedną bramkę przy 35! strzałach na bramkę Dremana, a w całym meczu 75!

Kiedy wydawało się, że w drugiej połowie torunianie szybko odrobią straty, to ponownie „odbijali się” od bramki mołdawskiego golkipera Serghei’a Burduja.
Duże emocje przyniosła końcówka spotkania. Najpierw pięć fauli „złapali” opolanie, a krótko później torunianie.
Przedłużone rzuty karne wisiały więc na włosku.
Dwie minuty przed końcem spotkania
Remigiusz Spychalski zdobył swoją 19 bramkę w tym sezonie, a co najważniejsze doprowadził do remisu 2:2. 
zdjęcie: Wirtualne Biuro Prasowe FOGO Futsal EkstraklasaMinutę później Dreman ponownie był jednak na prowadzeniu, bo przedłużony rzut karny wykorzystał Doimingos Xavier.
FC Reiter nie miał już nic do stracenia i musiał gonić wynik w samej końcówce spotkania. Ze zdobycia dwóch bramek do „pustaka” cieszyli się jednak zawodnicy z Opola, którzy
przerwali tym samym fatalna serię 11 spotkań bez zwycięstwa!

Już w niedzielę „pomarańczowo - czarni” zagrają u siebie.

Do Torunia przyjedzie „Przemyski Walec” - lider FOGO Futsal Ekstraklasy, który z 20 spotkań wygrał aż 19.
Czy torunianie będą sprawcami największej niespodzianki nie tylko w 21 kolejce ? Czy urwą punkty jednemu z głównych faworytów do Mistrzostwa Polski ?
Trzeba zobaczyć to na własne oczy!
Bilety na niedzielne spotkanie są już dostępne na stronie internetowej: www.torunfc.pl
Do zobaczenia na meczu!
Marcin Pułaczewski (FC Toruń)