Przed FC Reiter Toruń kolejny mecz wyjazdowy. W świąteczną sobotę „pomarańczowo - czarni” zagrają w Chorzowie z Ruchem, który po rocznej przerwie opuści szeregi FOGO Futsal Ekstraklasy.

Nie oznacza to wcale, że zespół Dmytro Kameko czeka „spacerek”, bo dla chorzowian to ostatni domowy mecz w tym sezonie, w którym w dobrym stylu będą chcieli się pożegnać ze swoimi kibicami.
„Tanio skóry nie sprzedamy” - zapowiada trener „Niebieskich Andrzej Szłapa, który dodaje: „Chcemy jeszcze zdobyć punkty i powalczyć w ostatnich meczach (…) Powoli przygotowujemy się zarazem do następnego sezonu. Obserwuję zawodników, chcę zobaczyć, kto będzie wartościowy dla Ruchu w przyszłości” - dodaje.
FC Reiter Toruń po remisie z Widzewem - przyjętym z dużym niedosytem - chce w Chorzowie zgarnąć pełną pulę i liczyć się w walce o play - off. Do końca rundy zasadniczej już tylko cztery kolejki, tak więc margines błędu robi się coraz mniejszy.
Przypomnijmy, że Ruch to beniaminek, który po przegranej z Bochnią na własnym parkiecie stracił już szansę na utrzymanie w FOGO Futsal Ekstraklasie. W minionej kolejce chorzowianie przegrali z kolei we Wrocławiu ze Śląskiem, ale tylko 0:2. W dwóch ostatnich spotkaniach Ruch nie zdobył żadnej bramki, a stracił łącznie aż 13 goli.

Przed sobotnim meczem wiadomo jedno: FC Toruń musi, a Ruch Chorzów chce wygrać to spotkanie na osłodę pożegnania z ekstraklasą.
W pierwszym meczu obu zespołów w Grodzie Kopernika góra byli gospodarze, którzy wygrali 5:1! 
Po dwa gole zdobyli wtedy najskuteczniejsi w toruńskiej ekipie: Remigiusz Spychalski i Maciej Jankowski. Jedno trafienie dołożył Kacper Zboralski.
Trochę oliwy do ognia przed meczem dolewa skrzydłowy Niebieskich Aleksander Hartstein, który podkreśla: „Będziemy walczyć do końca. W każdym meczu będziemy starać się o punkty. Chcemy trochę namieszać w tych ostatnich spotkaniach, z zespołami walczącymi o play off czy o utrzymanie”
Emocji w hali przy Dąbrowskiego 113 na pewno nie zabraknie, a bezpośrednia transmisja z meczu oczywiście na platformie YouTube.
Początek spotkania w sobotę o godz. 18:00. Do boju „pomarańczowo - czarni!”
Marcin Pułaczewski (FC Toruń)