Trzy mecze, trzy zwycięstwa - to bilans naszego zespołu w sezonie 2013/14 w grupie północnej pierwszej ligi. Wczoraj, po ciężkim meczu, pokonaliśmy we własnej hali Unisław Team 4:1 (2:1). Po spotkaniu poprosiliśmy przedstawicieli obu klubów o kilka wypowiedzi.

Mariusz Łangowski, szkoleniowiec FC Toruń: Początek spotkania w naszym wykonaniu był nerwowy. Na szczęście później nasza gra była poprawna. Nie jesteśmy zaskoczeni dobrą postawą rywali, bo ich znamy. Unisław Team to młody zespół, który dużo biega. Byliśmy na to przygotowani. Poprawiliśmy naszą grę. Cieszę się, że odskoczyliśmy w drugiej połowie i zainkasowaliśmy trzy punkty.

 

19 października 2013 roku przejdzie do historii naszego klubu. Dzisiaj, po wygranej 4:1 (2:1) z Unisław Team PBDI, zostaliśmy liderem I ligi grupy północnej.

Do potyczki z lokalnym rywalem przystąpiliśmy w osłabionym składzie. W zestawieniu zabrakło Jakuba Szulenckiego. Popularny „Szuler” jest chory i sztab szkoleniowy zadecydował, że zawodnik tym razem potyczkę obejrzy z trybun. Nie w pełni sił zagrał Michał Suchocki.

Dzisiejszy mecz nie rozpoczął się dla nas najlepiej. Pierwsi groźnie zaatakowali przyjezdni. Najpierw uderzenie Mateusza Komura obronił Jacek Brończyk. Trzy minuty później nasz golkiper musiał już wyjmować piłkę z siatki. Po kontrataku, gola zdobył Rafał Szatkowski.